Czy czujesz czasem, że życie przecieka Ci przez palce? Że robisz wszystko „jak trzeba”, a jednak czegoś brakuje – głębi, sensu, autentyczności? Albo może zmagasz się z lękiem, samotnością, poczuciem zagubienia i myślisz: czy to normalne, że tak się czuję? Jeśli tak – to możliwe, że podejście humanistyczno-egzystencjalne w psychoterapii okaże się tym, czego szukasz.
Co to jest psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna?
Psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna to podejście, które stawia w centrum człowieka – nie jako zbiór objawów czy diagnoz, ale jako osobę z unikalną historią, wrażliwością, pytaniami i potencjałem.
Brzmi pięknie? Bo takie jest – ale nie chodzi tu o pusty idealizm. Chodzi o realne podejście do życia, które uznaje, że lęk, samotność, śmiertelność czy niepewność są naturalną częścią naszego życia. I że nie trzeba ich „naprawiać”, lecz z nimi spotkać. Psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna łączy dwa nurty:
- humanistyczny – stawiający na rozwój, autentyczność, wolność i potrzebę bycia sobą,
- egzystencjalny – zajmujący się pytaniami o sens, śmierć, odpowiedzialność, wolność wyboru.
To podejście rozwijali m.in. Carl Rogers, Abraham Maslow, Rollo May, Viktor Frankl i Irvin Yalom – nazwiska, które dziś stanowią filary współczesnej psychoterapii.
Dla kogo jest ten nurt?
Nie każdy nurt terapeutyczny pasuje każdemu – i to zupełnie w porządku. Psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna najlepiej sprawdza się u osób, które:
- zmagają się z kryzysem sensu („Po co to wszystko?”, „Czy moje życie ma znaczenie?”),
- odczuwają wewnętrzną pustkę, nawet jeśli z zewnątrz wszystko „gra”,
- przeżyły stratę, żałobę, rozwód lub znaczącą zmianę w życiu,
- doświadczają lęku egzystencjalnego – związanego z samotnością, starzeniem się, przemijaniem,
- chcą pracować nad sobą głęboko, nie tylko „zaleczyć objawy”,
- mają potrzebę życia w zgodzie ze sobą, autentycznie i pełnie.
To podejście jest często wybierane przez osoby refleksyjne, poszukujące, które nie boją się stawiania sobie trudnych pytań i chcą poczuć sens – nie tylko „pozbyć się problemów”.
Co wyróżnia terapię humanistyczno-egzystencjalną?
1. Relacja – nie tylko „narzędzie”, ale centrum procesu
Tutaj terapeuta nie gra roli eksperta. Nie „diagnozuje z góry”, nie podaje gotowych recept. Jest obecny jako człowiek, który towarzyszy Ci w podróży do samego siebie. Cechy relacji w tym nurcie:
- autentyczność,
- empatia,
- akceptacja,
- bycie w tu i teraz.
2. Podejście holistyczne – całe Twoje doświadczenie ma znaczenie
W terapii humanistyczno-egzystencjalnej nie skupiamy się tylko na tym, co myślisz, czy robisz. Liczy się całe Twoje doświadczenie – to, co czujesz, jak reaguje Twoje ciało, co dzieje się w Twoich relacjach, jak przeżywasz świat i jakie znaczenie nadajesz różnymkontekstom .
3. Wolność i odpowiedzialność
Człowiek według tego podejścia nie jest tylko ofiarą przeszłości, genów czy okoliczności. Ma wpływ na swoje życie. Może dokonywać wyborów – choćby w tym, jak przeżywa to, co się z nim dzieje.
Jak wygląda terapia w praktyce?
Zacznijmy od podstaw: sesje odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu, trwają ok. 50 minut, a proces może trwać od kilku miesięcy do kilku lat – w zależności od Twoich potrzeb.
Najczęściej stosowane metody w tym nurcie:
Terapia skoncentrowana na kliencie (Carl Rogers)
- Opiera się na empatii, akceptacji i autentyczności terapeuty.
- Klient sam odkrywa, kim jest i co dla niego ważne – terapeuta nie narzuca kierunku.
Terapia Gestalt
- Skupienie na „tu i teraz”, ciele i emocjach.
- Praca z tym, jak mówisz, co czujesz, jak unikasz kontaktu ze sobą lub innymi.
- Bardzo intensywna, często prowadzi do poszerzania świadomości.
Logoterapia (Viktor Frankl)
- Terapia przez sens. Pomaga znaleźć znaczenie nawet w cierpieniu.
- Szczególnie pomocna w depresji, kryzysach egzystencjalnych, żałobie.
Terapia egzystencjalna (Irvin Yalom)
- Praca z „czterema ostatecznymi troskami egzystencjonalnymi”: śmiercią, wolnością, izolacją i brakiem sensu.
- Czasem prowokująca, zawsze głęboko ludzka.
Jak psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna różni się od innych podejść?
Zastanawiasz się może: czy nie lepiej wybrać terapię poznawczo-behawioralną albo psychodynamiczną? Czym to się właściwie różni? To bardzo dobre pytanie. Każdy nurt terapeutyczny ma swoje założenia, styl pracy i cele.
| Aspekt | Humanistyczno-egzystencjalna | Poznawczo-behawioralna (CBT) | Psychodynamiczna |
| Główne pytanie | „Co dla Ciebie ma sens?” | „Jak myślisz i jak to wpływa na Twoje zachowania?” | „Jak Twoja przeszłość wpływa na obecne trudności?” |
| Cel terapii | Autentyczne życie, samopoznanie, kontakt z sobą | Zmiana myślenia i zachowań, redukcja objawów | Uświadomienie mechanizmów obronnych i konfliktów wewnętrznych |
| Styl pracy | Relacyjny, refleksyjny, oparty na dialogu | Strukturalny, oparty na ćwiczeniach i technikach | Analizujący, oparty na wolnych skojarzeniach i interpretacji |
| Czas trwania | Średnio- i długoterminowa | Często krótkoterminowa | Zazwyczaj długoterminowa |
| Dla kogo | Osoby w kryzysie sensu, poszukujące głębi i autentyczności | Osoby z fobiami, lękiem, depresją, potrzebujące narzędzi | Osoby z trudnymi relacjami i problemami z tożsamością |
Jak przebiega psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna? Krok po kroku
Proces psychoterapii nie zawsze jest liniowy, ale da się go opisać w kilku fazach. Oto jak może wyglądać Twoja podróż:
1. Faza kontaktu i zaufania (początek)
Na starcie najważniejsze jest… spotkanie. Autentyczne. Terapeuta nie ocenia, nie analizuje – słucha. Budujecie relację, w której możesz poczuć się bezpiecznie i swobodnie wyrażać siebie.
Cel: poczucie, że jesteś naprawdę widziany/-a i akceptowany/-a.
2. Faza eksploracji – poznanie siebie
Poszerzasz swoją świadomość. Zaczynasz dostrzegać swoje schematy,mechanizmy obronne,, sposoby unikania bólu i autentycznego kontaktu z emocjami. Może to być niekomfortowe – ale też niezwykle oczyszczające.
Cel: uświadomienie wzorców, które kiedyś Ci pomagały, ale dziś Cię ograniczają.
3. Faza zmiany – nowe wybory
Gdy wiesz, „co robisz” i „dlaczego”, możesz zacząć wybierać inaczej. Powoli, uważnie. Zaczynasz doświadczać, że masz wpływ na swoje życie. Czasem to wielka ulga. Czasem moment przełomowy.
Cel: tworzenie nowego sposobu bycia – bliższego temu, kim naprawdę jesteś.
4. Faza integracji – życie po terapii
Końcówka terapii to czas porządkowania, domykania, utrwalania zmian. Uczysz się żyć nowym sobą. Czasem to znaczy: pogodzić się z tym, czego nie zmienisz. Innym razem: iść za tym, czego pragniesz.
Cel: życie z większą samoświadomością, odwagą i wewnętrznym spokojem.
Co mówią badania? Czy to naprawdę działa?
Niektórzy mogą zapytać: czy psychoterapia humanistyczno-egzystencjalna ma „naukowe podstawy”? Tak – i coraz więcej badań to potwierdza.
Badania wskazują:
- Skuteczność tego nurtu jest co najmniej porównywalna z CBT, szczególnie w obszarach takich jak depresja, lęk, stres czy problemy z tożsamością (Angus i in., 2015).
- Klienci raportują głębsze zmiany jakości życia – nie tylko zniknięcie objawów, ale wzrost sensu, autentyczności, lepsze relacje.
Co ważne, to podejście nie obiecuje szybkiej poprawy. Raczej oferuje coś bardziej trwałego – głęboką zmianę w sposobie życia i przeżywania siebie.
Dla kogo to NIE będzie dobre podejście?
Choć to podejście ma wiele zalet, nie będzie odpowiednie dla każdego. Warto znać ograniczenia. Może nie sprawdzić się, jeśli:
- jesteś w stanie silnego kryzysu psychotycznego,
- potrzebujesz szybkiego opanowania objawów (np. lęków panicznych) – wtedy CBT może być lepszym pierwszym wyborem,
- oczekujesz szybkich efektów bez większego zaangażowania,
- nie jesteś gotowy/-a na głęboką pracę z emocjami i wewnętrznymi przeżyciami.
To podejście wymaga odwagi, cierpliwości i gotowości na zmianę.
Czy terapia humanistyczno-egzystencjalna jest dla Ciebie?
Jeśli szukasz terapii, która:
- nie tylko „usuwa objawy”, ale pomaga żyć pełniej,
- pozwala na głęboką refleksję i autentyczne spotkanie,
- uwzględnia Twoje wartości, emocje i doświadczenia,
- daje przestrzeń na pytania o sens, wolność i odpowiedzialność,
– to prawdopodobnie terapia humanistyczno-egzystencjalna będzie odpowiednim wyborem.
To podejście nie obiecuje szybkiego szczęścia. Ale może pomóc Ci żyć bardziej świadomie, prawdziwie i w zgodzie ze sobą. A to – jak pokazują doświadczenia wielu osób – bywa początkiem prawdziwej przemiany.