Kiedy pojawia się lęk najpierw czujemy go w ciele w postaci skurczu żołądka, trudności z oddychaniem, napięć mięśni karku i ramion oraz paraliżujących myśli – coś złego się stanie, jest zagrożenie, będzie strata. Lęk odczuwamy w sposób nieuświadomiony, ponieważ za nim podążają nasze schematyczne reakcje, którym nie przyjrzeliśmy się.

 

Czy kiedykolwiek usiadłeś/aś i spisałeś/aś na kartce czego się boisz?

Czy przeczytałeś swoje myśli?

 

Żeby uświadomić sobie czym jest lęk, który nas ogarnia, musimy przyjrzeć się temu, co on z nami robi:

– jakie mamy myśli i przekonania na danej temat sytuacji, świata, a nawet nas samych, kiedy się boimy?

– co dzieje się w ciele i z ciałem, kiedy lęk zaczyna dominować?

– jaka jest skala doświadczanego lęku i innych towarzyszących mu emocji takich jak: wstyd, zaskoczenie, wstręt, czy nawet ekscytacja?

– jak się zachowujemy, jak reagujemy, co się zmienia w naszych interakcjach z innymi oraz przy podejmowaniu decyzji?

 

Świadomość czym jest lęk jest kwestią kluczową, żeby zacząć proces jego oswajania.

Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na pytanie jak bardzo lęk przeszkadza w codziennym życiu? Jeżeli utrudnia lub wręcz uniemożliwia funkcjonowanie w życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym, nie można pozostać biernym, trzeba sobie pomóc.

 

Rodzaje lęku

 

Nie chciałabym tutaj cytować teorii o rodzajach lęków. Zależy mi, żeby przedstawić, z jakimi rodzajami lęków moi pacjenci najczęściej się do mnie zgłaszają, żeby sobie pomóc:

– lęk przed konkretnym działaniem, które mam podjąć (np: wykonać telefonu, pójść do szpitala, zwrócić się o pomoc, skoczyć ze spadochronem, lęk przed zmianą pracy, lęk przed oceną i odrzuceniem ),

– lęk jako fobia (np: klaustrofobia, arachnofobia, fobia społeczna),

– lęk wynikający z wyczerpania psychofizycznego (mobbing w pracy, przemoc w domu, osamotnienie w życiowych problemach, stres covidowy),

– lęk wynikający z zaburzeń o podłożu biologicznym (zaburzenia hormonalne i genetyczne),

– lęk uogólniony – kiedy pacjent mówi “już nie wiem czego się boję, czuję cały czas lęk”.

Każdy z powyższych rodzajów lęku wymaga innego podejścia terapeutycznego. Większość moich pacjentów cierpi z powodu wyolbrzymionego obrazu lęku i związanych z nim potencjalnych zagrożeń. Nie chodzi jednak o to, że przesadzają. Po prostu lęk ma swoją dynamikę i zaczyna żyć swoim życiem.

 

Jak reagujemy na lęk?

 

Istnieje powszechne przekonanie, że osoby lękowe są wystraszone i wycofujące się. Rzeczywiście część osób tak reaguje, że nie jest w stanie wydusić z siebie słowa i sparaliżowani trawią lęk. Ale mamy również osoby manipulacyjne i agresywne. Osoby zachowujące się agresywne nie są wcale silne psychicznie. Wręcz przeciwnie, ukrywają potężny lęk agresora, dlatego krzykiem i przekraczaniem granic drugiej osoby próbują zagłuszyć sprzeciw oraz przejąć kontrolę nad sytuacją lub/i osobą. Oczywiście nigdy nie jest tak czarno-biało, że reagujemy tylko ulegle albo tylko agresywnie. Bywa, że ludzie ujawniają zachowania uległo – agresywnie u podłoża, których również leży lęk.

 

Czy można uwolnić się od lęku?

 

Tak. Jednej osobie mogą wystarczyć 3 miesiące terapii, żeby opanować określony rodzaj lęku, inna z kolei po ciężkich doświadczeniach życiowych będzie potrzebowała zarówno farmakoterapii, jak i kilkuletniej psychoterapii. Ale w konsekwencji lęk jest do opanowania.

Lęk można pokonać, ale wcale nie trzeba z nim WALCZYĆ!!!

Należy jedynie lęk rozpoznać, zdemaskować i nauczyć się nim zarządzać.

Trzeba wiedzieć, kiedy lęk pomaga nam zrozumieć wyzwania, nowe sytuacje i nasze ograniczenia, a kiedy jest to lęk destrukcyjny. W pierwszym przypadku rozwijamy się, odkrywamy nowe możliwości, pokonujemy własne ograniczenia i fałszywe przekonania. W drugim jednak przypadku cierpienie sprawia, że przestajemy żyć, pozostając zakleszczeni w poczuciu lęku i braku wyjścia z sytuacji.

 

Jakie jest rozwiązanie?

Przede wszystkim jest dostępna profesjonalna pomoc:

– psychoterapia,

– terapia grupowa i warsztaty specjalistyczne,

– farmakoterapia prowadzona przez lekarza psychiatrę,

– suplementacja,

– olejki CBD,

– relaksacja i szeroko pojęta praca z ciałem i dla ciała (oddychanie, joga, tai chi, masaże, akupunktura),

– trening behawioralny.

 

Celem spotkania się z lękiem, nie jest jego całkowita eliminacja. Lęk i strach są bardzo potrzebnymi emocjami w naszym życiu. Ich głównym zadaniem jest ostrzeganie o potencjalnym zagrożeniu, przez co dają szansę adekwatnego zareagowania. Gavin de Becker – specjalista od bezpieczeństwa uważa, że lęk/strach jest darem. Jeżeli w lesie usłyszymy groźny dźwięk, to nasza czujność jest tym, co może nas uratować.

Warto pochylić się nad własnym lękiem, ponieważ może się okazać, że dowiemy się do jak niezwykłych rzeczy jesteśmy zdolni, że możemy doświadczyć ulgi, wolności i po prostu radości życia.

Zachęcam do przyjrzenia się swojemu lękowi i zrobienia pierwszego kroku w celu odzyskania poczucia wpływu na lęk, a tym samym na swoje życie.

 

Magda Kozłowska – psycholog, trener biznesu, specjalista terapii traumy i interwencji kryzysowej

 

Osoby chcące „oswoić” swoje lęki zapraszamy na warsztaty „Strachy na lachy” prowadzone przez doświadczoną psycholog, psychoterapeutkę, interwenta kryzysowego Magdę Kozłowską.

Więcej informacji o warsztacie tutaj.

 

Umów wizytę