Kontrola - MentalPath.pl

Wielu z nas ma przeświadczenie, że umiejętność kontrolowania swojego życia jest warunkiem koniecznym do prawidłowego funkcjonowania społecznego. Nadmierne poczucie obowiązku i powinności jest tak silne w naszych przekonaniach i działaniach, że nie zauważamy, że możemy tkwić w pułapce. Jednakże wysiłki zmierzające do ciągłego kontrolowania z góry są skazane na niepowodzenie i w dłuższym terminie prowadzą do wyczerpania psychofizycznego.

Dlatego tak ważne jest, aby przeanalizować jakie koszty ponosimy przez nieustanne poczucie kontroli, i czy rzeczywiście mamy kontrolę, bo kontrolowanie nie oznacza wpływu na rzeczywistość. Ponieważ temat kontroli jest powszechnym zagadnieniem, w mojej praktyce niejednokrotnie spotykam się z problemami wynikającymi właśnie z braku poczucia kontroli lub obsesyjnego zaangażowania w samokontrolę, kontrolowanie ludzi i rzeczywistości. Te problemy to:

  • zaburzenia lękowe, także z atakami paniki,
  • depresje,
  • dysocjacje,
  • wyczerpanie fizyczne,
  • bezsenność,
  • problemy zdrowotne i zaburzenia psychosomatyczne,
  • konflikty i napięte relacje interpersonalne,
  • zachowania agresywne i autoagresywne.

Kontrola – co to takiego?

Warto zastanowić się, czym jest kontrola, skąd się bierze, a potem pochylić się nad tym, co może pomóc wyjść z destrukcyjnego schematu myślenia oraz działania.

Samo słowo kontrola już wywołuje w nas napięcie, kojarzy się z nadzorem, jakimś rodzajem ingerencji, pilnowania, usztywnienia. Łączy się też z lękiem przed jej utratą i fałszywym przekonaniem, że wszystko runie, kiedy tylko odpuścimy.

Wiele osób twierdzi, że skoro ma kontrolę nad swoim życiem to znaczy, że są dorosłymi i odpowiedzialnymi osobami. Poniekąd tak jest, ale najważniejsze jest rozumienie co możemy, a czego nie możemy kontrolować. Wszystko, co istnieje, i wszystko co się dzieje możemy podzielić na dwie kategorie: to co od nas zależy, i to co kompletnie od nas nie zależy. Niezależne od nas jest to, co jest zewnętrzne wobec nas i naszej woli. Zależy od nas wszystko to, co bierze początek z naszej woli, czyli nasze usposobienie, wyobrażenia, pragnienia czy postawa wobec świata. Nade wszystko zależą od nas wartości, które wyznajemy i cele, które sobie stawiamy. Chociaż rzeczy zewnętrzne są od nas niezależne, to już nasz stosunek do nich jest od nas zależny.

Samokontrola w codziennym życiu

Możemy kontrolować swoje finanse, plan dnia, pracę merytoryczną, czas treningu sportowego, poziom glukozy we krwi, wskazówkę szybkościomierza w samochodzie etc.

Nie możemy jednak kontrolować życia, otoczenia w którym mieszkamy i ludzi wokół siebie, ponieważ jest to niemożliwe, a podjęty wysiłek w celu posiadania wszystkiego pod kontrolą skutkuje permanentnym napięciem psychofizycznym, wyczerpaniem i poczuciem narastającej frustracji.

W swojej pracy często spotykam się ze stwierdzeniami:

  • „Muszę odzyskać kontrolę nad swoim życiem…”
  • „Jeśli tego nie będę kontrolować, to wszystko się zawali”
  • „Nie kontroluję swojego partnera”
  • „Czuję się okropnie, kiedy nie mam kontroli nad swoim zespołem”
  • „Muszę kontrolować swoje emocje”
  • „Boję się, że stracę kontrolę nad tym, co się dzieje wokół mnie”

Takie sformułowania odzwierciedlają faktyczny stan psychiczny człowieka, pozbawionego spokoju, komfortu i wpływu.

Oczywiście, że są obszary w naszym życiu, gdzie musimy dać z siebie wszystko, wykonać zadanie na 100% tak, jak to robi pilot samolotu pasażerskiego czy chirurg kardiolog podczas operacji. Ale również oni nie mają kontroli nad efektem końcowym swojej pracy. Wiele czynników zewnętrznych może zaważyć na ostatecznym rezultacie, m.in. :

  • zła pogoda
  • awaria urządzenia
  • błąd innego członka zespołu

Nie znaczy to wcale, że świadomość braku kontroli może odebrać im zadowolenie z wykonywanej pracy. Kluczem do satysfakcjonującego życia jest rozumienie, że otaczającego zewnętrznego świata nie możemy kontrolować, ale możemy na niego wpływać.

Kontrola a poczucie wpływu

Czym jest poczucie wpływu? Wiele osób deklaruje, że w odróżnienia od słowa kontrola, sformułowanie poczucie wpływu od razu wywołuje u nich większy spokój i pozytywny obraz zależności pomiędzy działaniami, a ich efektami. Nie ma tu napięcia, tylko siła elastyczności i zaufania, że będzie ok. To co od nas zależy to chcieć i starać się (czyli wpływać na coś), a cała reszta od nas nie zależy, więc usilne próby kontrolowania wszystkiego dookoła będą powodowały, że będziemy nieszczęśliwi, sfrustrowani i wyczerpani energetycznie.

Przeanalizuj tabelkę poniżej, przeczytaj ją spokojnie, nie śpiesz się. Ma ona na celu wstępne rozeznanie, czy potrzeba kontroli w dużym stopniu nie dominuje w twoim życiu. Zobacz, po której stronie przeważają zaznaczone sformułowania. Obie strony nie muszą się wykluczać, na przykład ktoś uważa, że wiele planów, które realizuje udaje mu się z powodzeniem, a jednocześnie bardzo monitoruje plany swoje i otoczenia.

Kontroluję swoje życie

Nadzór

Mam poczucie wpływu na swoje życie

Poczucie sprawstwa

 

  • Najlepiej się czuję przy wyraźnych ramach i zasadach
  • Mam obniżony poziom elastyczności i tendencję do usztywniania się, co często wywołuje stres u mnie i w otoczeniu
  • Wszystko musi być poukładane – wiem, to jest czasochłonne i energochłonne
  • Nie lubię, kiedy osoby wokół mnie mogą zaburzać moją rzeczywistość
  • Monitoruję swoje plany i działania, ale też mojego otoczenia
  • W relacjach z ludźmi często dochodzi do stresujących dla mnie sytuacji
  • Trzymam się raczej sprawdzonych rozwiązań
  •  Błędy wytrącają mnie z równowagi
  • Mam somatyczne objawy (napięcia mięśni karku i pleców, problemy układu pokarmowego, skórne, zaburzenia snu etc.)
  • Często używam słowa muszę i powinienem
  • Mam obraz siebie z przewagą negatywnych elementów

 

 

  • Przynajmniej mam wpływ w 70% na moje życie i to jest ok.
  • Granica jest ruchoma, czasem mam wpływ w 50%, czasem w 80%
  •  Nie stresują mnie zmiany, które się potrafią nagle pojawiać, nie myślę o tym za dużo
  • Wiele planów i zadań, które realizuję udaje mi się z powodzeniem
  • Ludzie w większości mnie szanują i liczą się ze mną
  • Potrafię równoważyć potrzeby innych z moimi własnymi
  • Potrafię realizować swoje marzenia
  • Rozwijam się, zmieniam, sprawdzam
  • Błędy są ok. Daję sobie i innym prawo do nich
  • Słucham tego, co się dzieje z moim ciałem, ważny jest dla mnie relaks i odpoczynek
  • Nic się nie stanie jeśli nie zrobię czegoś, co ustaliłem z kimś/zaplanowałem
  • Często używam słów mogę i chcę
  • Mam obraz siebie z przewagą pozytywnych elementów

Jeśli masz przewagę zachowań kontrolujących i chcesz to zmodyfikować, to zacznij od samego rejestrowania, kiedy stosujesz tę kontrolę: w jakich sytuacjach, z jakimi ludźmi, jak się wtedy czujesz. Weź notes i zapisuj. Po tygodniu będziesz mieć mniej więcej obraz tego, jak funkcjonujesz. Pisz, ponieważ łatwiej jest uchwycić myśl na papierze. Ten etap jest bardzo ważny, więc nie śpiesz się. Wybierz sobie jedną, maksymalnie dwie rzeczy, które chcesz kontrolować w mniejszym stopniu.

Funkcjonowanie z poczuciem wpływu na życie umożliwia przede wszystkim:

– polepszenie relacji interpersonalnych (więcej zachowań konstruktywnych, asertywnych, a mniej uległo- agresywnych i manipulacyjnych),

– odzyskanie szacunku do samego siebie i innych,

– większy poziom spokoju i relaksu,

– więcej sił witalnych i motywacji do działania,

– realistyczne planowanie oraz odpuszczanie zadań przekraczających możliwości,

– podejmowanie decyzji w zgodzie ze sobą,

– swobodną skuteczność w działaniu,

– więcej czasowej przestrzeni na robienie rzeczy, które się chce robić,

– polepszenie sytuacji w obszarze zawodowym,

– dawanie sobie i innym prawa do błędów i bycia niedoskonałym,

– większą pewność siebie,

– dbanie o zdrowie.

Proces obniżania poziomu zachowań kontrolujących w życiu i rozwijania poczucia wpływu wymaga czasu, więc daj sobie przestrzeń do nauczenia się nowych zachowań.

Jeżeli zauważasz, że masz dużą potrzebę kontroli siebie i innych i taki stan zaczyna cię już męczyć, umów się na spotkanie z psychoterapeutą. Pomoże ci on zrozumieć przyczyny takiego funkcjonowania oraz przeprowadzi przez proces zmiany uwalniający od sztywnego zachowania. Samokontrola i  uświadomienie sobie, że w naszym zachowaniu coś zaczyna nam przeszkadzać, jest pierwszym krokiem na drodze do poszukiwania sposobów na dokonanie zmian, a finalnie na lepsze życie ze sobą samym i otaczającym nas światem.

Magda Kozłowska – psycholog, psychoterapeuta, interwent kryzysowy, trener biznesu

 

 

 

 

Umów wizytę